Makijaż oczu

Jak nakładać sztuczne rzęsy bez stresu? Mój sposób

Napisał(a) 4 min czytania
Jak nakładać sztuczne rzęsy bez stresu? Mój sposób
Grafika wygenerowana przez AI

Gdy przygotowuję makijaż z mocniej podkreślonym okiem, najwięcej czasu zajmuje mi nie eyeliner, tylko spokojne dopasowanie paska rzęs. Po kilku próbach wypracowałam kolejność, dzięki której przyklejanie zajmuje mi zwykle 10–15 minut i nie kończy się nerwowym odrywaniem wszystkiego.

Przygotowanie

Zanim przejdę do pierwszego kroku, układam obok siebie kilka rzeczy:

  • pasek sztucznych rzęs dopasowany do kształtu oka,
  • klej do sztucznych rzęs, najlepiej z cienkim aplikatorem,
  • małe nożyczki,
  • pęsetę albo specjalny aplikator,
  • cienki eyeliner i tusz do rzęs.

Pracuję na czystej, suchej powiece. Jeśli używasz soczewek, załóż je przed rozpoczęciem makijażu, a przy podrażnieniu oka odłóż cały pomysł na inny dzień. Klej zawsze sprawdzam zgodnie z instrukcją na opakowaniu — okolica oka nie jest miejscem na eksperymenty ze składem.

Jak przygotować sztuczne rzęsy?

Najpierw delikatnie wyjmuję pasek z opakowania pęsetą, chwytając go od zewnętrznej strony. Nie ciągnę za pojedyncze włókna, bo łatwo je odkształcić. Przykładam rzęsy do powieki bez kleju i sprawdzam, czy pasek nie wystaje poza zewnętrzny kącik.

Jeśli jest za długi, skracam go od strony zewnętrznego kącika, po jednym lub dwóch milimetrach. Zbyt długi pasek może uwierać i odklejać się przy mruganiu. Po przycięciu zginam go lekko kilka razy między palcami, żeby nabrał bardziej naturalnego łuku. Ten etap zajmuje około 2–3 minut.

Przymiarka

Przykładam pasek jak najbliżej linii własnych rzęs, ale nie na same włoski. Patrzę prosto w lustro i sprawdzam przede wszystkim oba kąciki. U mnie najlepiej działa rozpoczęcie od środka powieki, a dopiero potem ustawienie wewnętrznego i zewnętrznego końca.

Jeśli pasek odstaje przy wewnętrznym kąciku, skracam go odrobinę albo przesuwam o milimetr na zewnątrz. Nie próbuję dopasować go na siłę. Rzęsy mają być wygodne przy mruganiu, a nie tylko dobrze wyglądać przez kilka sekund z zamkniętymi oczami.

Jak nakładać sztuczne rzęsy krok po kroku?

Nałóż cienką warstwę kleju na pasek, ze szczególnym uwzględnieniem obu końców. Nie zanurzam całego paska w kleju, bo nadmiar szybko wypływa na powiekę. Po aplikacji czekam około 20–30 sekund, aż klej lekko zgęstnieje. To dla mnie najważniejszy moment — świeży, bardzo mokry klej ślizga się po skórze.

Patrzę lekko w dół, przykładam środek paska tuż nad linią własnych rzęs i delikatnie dociskam go aplikatorem. Potem przyklejam zewnętrzny kącik, a na końcu wewnętrzny. Staram się nie przesuwać paska w tę i z powrotem, tylko ustawić go za jednym podejściem i zrobić małe poprawki.

Klej

Jeśli klej wyszedł poza pasek, nie wycieram go od razu palcem. Czekam kilkanaście sekund i zbieram nadmiar czystą, spiczastą końcówką pęsety albo patyczkiem kosmetycznym. Przy bardzo mokrym kleju łatwo rozmazać eyeliner i cały makijaż oka.

Po przyklejeniu daję całości około minuty na związanie. Dopiero wtedy sprawdzam, czy mogę swobodnie mrugać. Jeżeli czuję szczypanie, pieczenie albo wyraźne kłucie, zdejmuję rzęsy i delikatnie oczyszczam powiekę. Nie próbuję przeczekać podrażnienia.

Jak przykleić pasek rzęs bez krzywego efektu?

Najwygodniej dociskam pasek pęsetą w trzech miejscach: na środku, przy zewnętrznym końcu i przy wewnętrznym kąciku. Robię to przez kilka sekund, bez mocnego ściskania. Następnie łączę własne rzęsy ze sztucznymi jednym cienkim ruchem tuszu. Nie nakładam dużej ilości, bo ciężka warstwa może obciążyć pasek.

Na koniec przejeżdżam cienkim eyelinerem po miejscu, w którym pasek styka się z powieką. Czarna linia pomaga ukryć drobne nierówności, ale nie powinna być bardzo gruba. Całe wykończenie zajmuje mi zwykle 2–3 minuty.

Poprawki

Jeśli coś pójdzie nie tak, nie odrywam rzęs gwałtownie. Przy odklejonym końcu przykładam odrobinę kleju cienką końcówką aplikatora, odczekuję kilka sekund i dociskam tylko ten fragment. Gdy pasek przykleił się za wysoko, delikatnie rozpuszczam klej płynem przeznaczonym do demakijażu okolic oczu i zaczynam od nowa.

Krzywy pasek zwykle oznacza, że klej był jeszcze zbyt mokry albo rzęsy zostały przyłożone najpierw z jednej strony. Jeśli czujesz ciężar, kłucie lub widzisz, że pasek odchodzi w kilku miejscach, lepiej go zdjąć niż poprawiać bez końca. Po demakijażu myję pasek zgodnie z zaleceniami producenta i odkładam go do wyschnięcia, jeśli nadaje się do ponownego użycia.

U mnie ten sposób sprawdza się najlepiej przy lekkich, elastycznych paskach, ale przy bardzo gęstych rzęsach potrzebuję więcej czasu na przymiarkę. A Ty wolisz delikatny pasek na co dzień czy mocniejszy efekt na większe wyjście?

Czytaj dalej w tym dziale