Makijaż oczu

Jak malować rzęsy, żeby były długie? Unikaj tego błędu

Napisał(a) 4 min czytania
Jak malować rzęsy, żeby były długie? Unikaj tego błędu
Grafika wygenerowana przez AI

Do tego sposobu wracałam już tyle razy, że spokojnie mogę powiedzieć: nadal działa najlepiej, kiedy chcę uzyskać długie, rozdzielone rzęsy bez ciężkiego efektu. Całość zajmuje mi zwykle około 4–5 minut, a najwięcej zmienia nie sam tusz, tylko kolejność i ilość produktu.

Przygotowanie

Zanim zaczniesz, przygotuj zalotkę, tusz do rzęs, czystą szczoteczkę do wyczesywania oraz patyczek kosmetyczny. Jeśli masz bardzo suche okolice oczu, możesz wcześniej nałożyć cienką warstwę pielęgnacji, ale daj jej około 5–10 minut na wchłonięcie. Tłusta warstwa pod tuszem często sprawia, że rzęsy szybciej opadają.

  • Rzęsy powinny być czyste i całkowicie suche.
  • Sprawdź, czy szczoteczka tuszu nie jest oblepiona nadmiarem produktu.
  • Jeśli nosisz soczewki, postępuj zgodnie z zasadami ich bezpiecznego używania i nie dopuszczaj do kontaktu tuszu z okiem.

Jak malować rzęsy, żeby były długie?

Najpierw wyjmuję szczoteczkę z opakowania i delikatnie ocieram jej nadmiar o brzeg. Nie pompuję nią kilka razy w środku, bo w ten sposób wtłacza się powietrze i tusz szybciej gęstnieje. Ustawiam szczoteczkę przy nasadzie górnych rzęs, patrzę lekko w dół i wykonuję krótki ruch zygzakowaty, przesuwając ją ku końcówkom.

Na tym etapie nie próbuję od razu uzyskać mocnego efektu. Pierwsza warstwa ma unieść i rozdzielić rzęsy, dlatego prowadzę szczoteczkę powoli, ale nie zatrzymuję jej na końcówkach zbyt długo. Jeśli chcesz optycznie wydłużyć włoski, skup się właśnie na równym pokryciu od nasady do końca, zamiast dokładać dużo tuszu tylko na czubki.

Zalotka

Jeśli używasz zalotki, sięgnij po nią przed tuszem, nigdy po jego nałożeniu. Przy suchej, czystej rzęsie zaciskam ją najpierw blisko nasady na około 5 sekund, potem przesuwam odrobinę wyżej i powtarzam delikatny ucisk. Nie ściskam mocno i nie szarpię, bo łatwo wtedy osłabić albo połamać rzęsy.

Jeżeli zalotka ciągnie włoski, ma twardą lub pękniętą gumową poduszkę, odłóż ją i wymień. U mnie podkręcenie robi największą różnicę wtedy, gdy zależy mi na efekcie dłuższych rzęs, ale nie każda osoba lubi taki krok. Możesz go pominąć i przejść od razu do tuszu.

Jak nakładać drugą warstwę tuszu?

Drugą cienką warstwę nakładam po około 20–30 sekundach, kiedy pierwsza jest już lekko osadzona, ale nie całkiem sucha. Zaczynam od nasady i kieruję szczoteczkę ku końcówkom, tym razem wykonując mniej ruchów. Przy zewnętrznym kąciku prowadzę ją lekko na skos, co daje bardziej wyciągnięty kształt oka.

Nie dokładam trzeciej warstwy automatycznie. U mnie po dwóch warstwach rzęsy wyglądają na dłuższe i nadal są lekkie, ale wszystko zależy od tuszu oraz naturalnej gęstości włosków. Jeśli po drugiej warstwie pojawiają się grudki, dalsze dokładanie produktu zwykle tylko pogarsza sprawę.

Poprawki

Jeśli tusz odbije się na powiece, nie wycieram go od razu. Czekam około minuty, aż zaschnie, a potem podważam plamkę suchym patyczkiem kosmetycznym. Mokry patyczek często rozmazuje czarny ślad i zmusza do poprawiania całego makijażu oka.

Gdy rzęsy się sklejają, przeczesuję je czystą szczoteczką, zanim tusz całkowicie wyschnie. Możesz też użyć grzebyka do rzęs, ale rób to bardzo delikatnie i nie wkładaj go zbyt blisko oka. Jeśli tusz osadza się pod oczami po kilku godzinach, sprawdź, czy krem lub korektor w tej okolicy nie zostawia tłustej warstwy. Czasem pomaga też bardzo cienka ilość pudru na skórze pod oczami, bez nakładania go bezpośrednio na rzęsy.

Najczęstszy błąd to nakładanie dużej ilości tuszu od razu albo poprawianie rzęs po kilku minutach kolejnymi warstwami. Wtedy włoski robią się ciężkie, opadają i zamiast wyglądać na dłuższe, tworzą kilka grubych kępek. Jeśli właśnie tak wyszło, rozczesz je czystą szczoteczką. A jeśli tusz już mocno zasechł, lepiej zmyć makijaż płynem do demakijażu oczu i zacząć od nowa niż szarpać rzęsy.

Ja najczęściej mieszczę ten makijaż w pięciu minutach: minutę przeznaczam na przygotowanie i zalotkę, dwie na pierwszą warstwę, około minutę na drugą i jeszcze chwilę na poprawki. U Ciebie efekt może wyglądać inaczej, bo rzęsy różnią się długością, kierunkiem wzrostu i odpornością na ciężar tuszu. Lubisz bardziej naturalne rozdzielenie czy mocno podkreślone, wyciągnięte rzęsy?

Czytaj dalej w tym dziale